Dlatego, że przyszły tatuś przyjeżdża dopiero na święta postanowiłam sobie jakoś urozmaicić czekanie i dzisiaj razem z moją mamą, a przyszłą babcią idziemy do galerii handlowej by kupić dla mnie jakieś ciuchy na zimę, ponieważ w nic się już prawie nie mieszczę. No ale do tego by doszło prędzej czy później. Oczywiście będę chciała zaciągnąć babcię do smyka by chociaż pooglądać niektóre rzeczy, a gdy mąż przyjedzie zrobić mu listę i wygonić na zakupy. Chodź pewnie to jeszcze za wcześnie, w sumie na pewno. No ale w końcu nikt nie zabroni oglądać i zapisywać sobie na listę.
Moje samopoczucie jest zmienne. Wczoraj miałam napisać dla was notkę, ale już nie pisałam, ponieważ nie miałam ochoty i siły w ogóle wstawać z łóżka. Chodź za duży plus uważam moje spacerki co drugi dzień. W końcu jakoś trzeba "rozchodzić ciążę". Moja babcia powiedziała mi, że im więcej będę leżała, opoczywała itp. tym mój poród będzie bardziej bolesny, a tego chcę uniknąć. Już w kość dał mi piątek, sobota i niedziela gdzie po prostu nie spałam, bo tak mnie bolał ząb. Na pogotowiu mnie nie przyjęli więc musiałam czekać do poniedziałku i udać się do dentysty prywatnie. No, ale na szczęście to już za mną. Teraz tylko za parę dni wizyta kontrolna, bo ząb nie został zaplombowany.
Na zdjęciu powyżej jest nasza kochana Spuka, której rodzice chcą bym się pozbyła zanim król Julian przyjdzie na świat. Mam nadzieję, że z mężem znajdziemy inne rozwiązanie i tak zagospodarujemy nasz mały pokój u rodziców, że i łóżeczko i Dziunia znajdą swoje miejsce i nikt nikomu nie będzie przeszkadzał. Moja kochana mama bardzo się boi tego czasu gdzie w domu będzie mały płakający człowieczek, wredny stary pies, który ceni sobie ciszę i spokój oraz ponad metrowy pełzający wąż.
Tak właśnie pisząc tą notkę, rozglądałam się przy okazji po pokoju i stwierdziłam, że mam zbyt dużo książek, kosmetyków i gier. Będzie trzeba się ich pozbyć/oddać/posprzedawać. Może jakieś rozdanie zorganizuje na dniach?
środa, 13 listopada 2013
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Powiem wam szczerze, że tak jak czytam i oglądam w telewizji o tym co dzieje się w Polskich szpitalach, na porodówkach coraz częściej myślę ...
-
Korzystając z chwili leniuchowania i odpoczywania po ciężkim i męczącym dniu postanowiłam napisać drugiego tego dnia posta. Takie tam, lanie...
-
Od 30 marca jesteśmy już z Julką w domciu. Pierwsze dni w domku minęły nam na poznawaniu się i klimatyzowaniu w nowym miejscu. Jak na razie ...